Preferencyjny kredyt studencki – wnioski z badań, korespondencji ze studentami oraz forum dyskusyjnego.

Mam nadzieję, że zaprezentowane poniżej wnioski będą stanowiły pomoc dla osób ubiegających się o kredyt studencki. Czytelnicy znajdą na tej stronie praktyczne informacje, które wynikają bezpośrednio z doświadczeń badanych studentów. Mam nadzieję, że wskazówki te przydadzą się w procesie ubiegania się o ten kredyt.

1. Grupa badawcza – charakterystyka osób ubiegających się o KS

W badaniu ankietowym, przeprowadzanym wśród użytkowników mojego serwisu odpowiedzi udzieliło 125 osób – 77 (61,6%) z nich było mężczyznami, a 48 (38,4%) kobietami. Ankietowani to głównie osoby w wieku 20-21 lat – 47,2% oraz 22-23 lata – 28,8%, a następnie w wieku 18-19 lat – 14,4%. W sumie w 90,4% byli to studenci w wieku 18-23 lata. Warto zaznaczyć, iż ankiety nie wypełniła ani jedna osoba po 26 roku życia.

Badanie swym zasięgiem objęło całą Polskę skupiając się głównie na największych ośrodkach akademickich. Najczęściej byli to studenci z Warszawy (14,4%), Krakowa (12%), Wrocławia (11,2%) oraz Lublina (9,6%). Jednak spoza wielkiej dwunastki (12 największych ośrodków akademickich w Polsce) ankietę wypełniło aż 26 studentów (20,8% badanych) z mniejszych ośrodków akademickich.

2. Kto ubiega się o Kredyt Studencki najchętniej?

KS jest najbardziej popularny wśród przyszłych ekonomistów – aż 20,8% badanych oraz inżynierów – 20% ankietowanych. Analizując wyniki badań można dojść do wniosku, iż na skorzystanie z tej formy pomocy decyduje się stosunkowo niewielu humanistów. Być może dzieje się tak dlatego, że studenci, nie mając odpowiedniej wiedzy finansowej, nie dostrzegają wszystkich zalet tej formy pomocy ze strony państwa? Mam nadzieję, że niniejsze opracowanie, jak i serwis internetowy www.KredytStudencki.com.pl, ułatwią dotarcie do szczegółowych informacji na temat KS wszystkim zainteresowanym, również humanistom.

Kredyt Studencki jest najbardziej popularny wśród studentów pierwszego, drugiego i trzeciego roku studiów licencjackich i jednolitych studiów magisterskich (75,81%) oraz zdecydowanie wśród studentów dziennych (79,2%).

Osoby pobierające Kredyt Studencki, to ludzie zdecydowanie przedsiębiorczy – połowa z ankietowanych studiując, wykonuje równocześnie pracę zarobkową. Można zatem stwierdzić, iż zdobywanie doświadczenia zawodowego już na początku studiów, powinno przełożyć się na łatwiejsze odnalezienie się na rynku pracy po ukończeniu studiów. A co za tym idzie tacy studenci nie powinni mieć problemów ze spłatą zaciągniętego kredytu w przyszłości.

Największą grupę ankietowanych stanowią studenci z terenów wiejskich oraz dużych miast powyżej 400 tysięcy mieszkańców.

Studenci korzystający z kredytu planują pobierać go do końca trwania studiów. Dzieje się tak zapewne dlatego, iż ankietowani optymistycznie oceniają swoje szanse na wysokie zarobki zaraz po studiach. Tylko 27% badanych spodziewa się, że po ukończeniu studiów będzie zarabiać poniżej 2’000 zł/mies.. Z danych tych można wysnuć wniosek, iż studenci oczekują, że spłata kredytu w wysokości około 300-330 zł miesięcznie nie będzie stanowiła zbyt dużego obciążenia dla ich budżetu.

Zdecydowana większość, ponad 70% ankietowanych, otrzymała kredyt studencki już przy pierwszej próbie ubiegania się o niego i już na pierwszym roku studiów.

3. Czy transza w wysokości 600 zł miesięcznie jest wystarczająca?

Obecna miesięczna transza kredytu studenckiego wynosi 600 zł. Na pytanie: Czy istnieje potrzeba zwiększania transz miesięcznych wypłacanych studentom? 53,6% ankietowanych odpowiedziało, że tak, a transze powinny wynosić nawet 1000 zł i więcej. Oczywiście zwiększenie transzy wiązałoby się z podwyższeniem zabezpieczeń wymaganych przez banki w stosunku do osób poręczających kredyt. A to spowodowałoby w przypadku części osób trudności w znalezieniu poręczycieli z odpowiednio wysokimi dochodami. Postulując zatem podwyższenie miesięcznej transzy kredytu studenckiego warto ten fakt mieć na uwadze. Aczkolwiek z drugiej strony transza kredytu studenckiego pozostaje na tym samym poziomie od 10 lat, tj. od roku akademickiego 2004/2005. Dlatego dziwić może fakt, że rząd nie podwyższył transzy przez tak długi okres, a środowisku studenckiemu nie udało się skutecznie lobbować za tym rozwiązaniem u polityków.

4. Preferencyjny Kredyt Studencki, czyli bank kontra student...?

Układając ankietę po setkach wymienionych maili ze studentami oraz tysiącach postów na forum dyskusyjnym liczyłem na duży odsetek osób zaznaczających problemy pojawiające się na linii bank-student.

Jednak przeprowadzone badania okazały się nie potwierdzać tych przypuszczeń. Tylko 4,03% ankietowanych oceniło wiedzę i kompetencje pracowników banku w zakresie KS jako bardzo niskie, a 8,87% jako niskie, podczas gdy na poziomie wysokim 34,68% oraz 8,87% na poziomie bardzo wysokim. Jakość obsługi i podejście do studenta również ocenione zostały na wysokim poziomie, co jest informacją pozytywną. Jedynie 15,32% ankietowanych oceniło, że poziom obsługi i traktowanie studentów pobierających preferencyjny kredyt studencki jest na niskim (8,87%) i bardzo niskim poziomie (6,45%).

Z badań wynika kolejny ciekawy wniosek. Okazuje się, że aż 70% ankietowanych ma konto w banku w którym ubiegało się o kredyt studencki.

Generalnie dla osób ubiegających się o kredyt studencki naturalne jest, że zakładają konto w tym samym banku. Jeżeli konto jest atrakcyjne wydaje się to być dobrym wyborem, do czego osobiście zachęcam. Jednak często pracownicy banku wprowadzają studentów w błąd i wymuszają na nich założenie konta przy składaniu podania o KS. Dzieje się tak mimo tego, że student ma już konto w innym banku i nie chce mieć drugiego. Dochodzą do mnie informacje, że pracownicy banków wręcz „grożą” studentom niemożnością ubiegania się o KS, jeżeli nie otworzą wskazanego przez nich konta, co jest już znaczącym nadużyciem. Niektóre osoby mówiły mi również o tym, że wywierano na nich presję w celu założenia karty kredytowej lub skorzystania z innego produktu bankowego.

Takie działanie jest niezgodne z prawem! Student może mieć konto w dowolnym banku, i na to konto musi być przelewana miesięczna transza. Podkreślmy to jeszcze raz: nie ma wymogu posiadania konta w banku w którym student ubiega się o preferencyjny kredyt studencki.

Dlaczego zatem niektórzy pracownicy banków posuwają się do wprowadzania studentów w błąd? Otóż, tak samo jak w każdym biznesie, tak i w banku chodzi o sprzedaż i zysk. Pracownicy otrzymują co miesiąc plany sprzedażowe, które muszą wykonać – określona liczba sprzedanych kont bankowych, kart kredytowych, produktów inwestycyjnych, kredytów itd. Kiedy widzą po drugiej stronie niedoświadczonego klienta starają się ów plan wykonać…

Reasumując, bądź świadom klientem banku i nie daj się naciągnąć na dodatkowe produkty bankowe, które będą generowały dla Ciebie koszty.

Kredyt Studencki, co pokazują również oficjalne statystyki, jest najchętniej zaciągany w banku PKO BP – głównie ze względu na stosunkowo niskie w porównaniu z innymi bankami wymagania w stosunku do poręczycieli. Jednak również znacząca jest wielkość banku i ilość oddziałów, jak i duże doświadczenie pracowników w udzielaniu preferencyjnych kredytów studenckich. Co ciekawe stosunkowo mało zastrzeżeń jest kierowanych pod adresem PKO BP, mimo iż bank ten obsługuje 3 na 4 spośród wszystkich kredytów studenckich. Zebrane dane dobrze świadczą nie tylko o PKO BP, ale i o pozostałych bankach, które pomagają studentom przejść przez żmudny proces uzyskiwania Kredytu Studenckiego, jednak rzeczywistość nie jest idealna i od czasu do czasu zdarzają się problemy…

5. Najczęstsze PROBLEMY związane z Kredytem Studenckim

Oto zestawienie problemów z jakimi spotkali się Studenci (wybrałem tylko najciekawsze, zachowałem równocześnie, w miarę możliwości, pisownię oryginalną oraz dodałem własne komentarze – pogrubioną czcionką):

  1. Problem z wiarygodnymi w oczach banku poręczycielami. Niestety, jest to „wąskie gardło” dla wielu osób ubiegających się o kredyt studencki. W roku akademickim 2013/2014 aż 808 studentów nie przedstawiło bankowi odpowiedniego zabezpieczenia spłaty kredytu i nie mogło podpisać umowy.
  2. Wymóg posiadania konta w banku mimo, że miałem wcześniej konto w innym banku oraz niejasne wymagania odnośnie poręczycieli, podawanie sprzecznych informacji w tej kwestii. Banki nie mają prawa żądać założenia konta. Student może posiadać dowolny rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy, a bank musi przelać transzę na wskazany numer rachunku. Co prawda wiąże się to z dodatkowymi kosztami, gdyż banki pobierają wyższą prowizję za przelew transzy do konkurencji, ale warunkiem otrzymania kredytu studenckiego nie jest posiadanie rachunku w danym banku.
  3. Wszystkie formalności załatwiane zawsze na ostatnią chwilę, kredyt zacząłem otrzymywać dopiero w kwietniu. Czasami banki podchodzą po macoszemu do KS – ich pracownicy koncentrują się na innych, bardziej dochodowych usługach. Jednak na pewno dużo zależy tutaj od studenta musisz walczyć o swoje, znaleźć sposób na to, aby wyegzekwować to co Ci się należy.
  4. Udzielono mi kredytu tylko na 3 lata (wnioskowane 5 lat) ze względu na wiek poręczycieli. Po raz kolejny to o czym często piszę – mocny poręczyciel jest bardzo ważny!
  5. Sprzeczne informacje, będące przyczyną wielokrotnych wypraw (każda po 260km) po coraz to nowe dokumenty. Warto wcześniej zapoznać się z procedurą ubiegania się o kredyt studencki w internecie na stronach wybranego banku. Możesz również skorzystać z serwisu KredytStudencki.com.pl oraz naszego forum dyskusyjnego gdzie staramy się wyjaśniać zawiłości związane z kredytem.
  6. Problem z wypłatą transz (3 miesięczne opóźnienie po rozpoczęciu wypłat).
  7. Problem z udzielaniem odpowiedzi.
  8. Problem z terminem podpisania umowy.
  9. Problem z otrzymaniem studenckiej karty kredytowej (wtedy nie zarabiałam) – pracownicy twierdzili, ze powinnam mieć inne wpływy niż kredyt studencki, zrezygnowałam z dochodzenia czy mają rację czy nie.
  10. Problem z kredytem studenckim polega właśnie na tym, że choć cała kwota udzielanego kredytu byłaby dla mnie satysfakcjonująca, wypłacany jest on w ratach które nijak nie są w stanie mi się przydać. gdybym otrzymał jednorazowo 10.000zł wiedziałbym co zrobić z tymi pieniędzmi, w jaki sposób je pomnożyć. zaciągnąłbym zwykły kredyt, ale niestety choć wiem, że byłbym w stanie spłacać taki kredyt, nie mam zdolności kredytowej i żaden bank mi go nie udzieli…. dodatkowo za KS przemawiają niskie odsetki i dogodny system spłat. Kredyt studencki to pomoc finansowa państwa skierowana do studentów (osób uczących się i nie mogących przez to zapracować na swoje utrzymanie), ma on na celu zaoferowanie wsparcia najbardziej potrzebującym studentom – nie jest to zatem kredyt inwestycyjny/mieszkaniowy itp. Jednak rozsądnie zarządzany KS, w długim horyzoncie czasowym, np. po 5 latach studiów, może przekształcić się w pokaźny kapitał.
  11. Podczas podpisania umowy pracownik dal mi nieaktualny weksel do podpisania, w związku z czym musiałam wraz z poręczycielami przyjechać w niewygodnym dla nas terminie (mieliśmy na to jeden dzień do południa).
  12. Oczekiwanie na decyzję powyżej 2 tygodni z winy pracowników.
  13. Niewystarczające poręczenie rodziców i osób które mają pracę na umowę terminową .
  14. Niekompetencja pracowników, sprzeczne informacje, podpisanie umowy po terminie itp.
  15. Nieterminowo przedstawiono mi dokumenty do podpisu.
  16. Mimo wysokich zarobków ojca i spełnienia wszystkich warunków dotyczących pobrania KS, bank upierał się abym znalazła drugiego żyranta, co było niezwykle trudne, ale sie udało!
  17. Miałem problem ze znalezieniem poręczycieli.
  18. Kredyt dla studentów z biednych rodzin a oczekujecie poręczycieli to jakaś paranoja wiadomo że takie rodziny biedne są biedne przeważnie z problemem patologicznym i nie mają nikogo na tyle z zarobkiem aby mógł poręczyć. .. czy to uwaga skierowana do mnie? Zatem przypominam – ja nie jestem pracownikiem banku. Założyłem stronę na temat kredytu studenckiego z uwagi na chęć uświadomienia studentów oraz wyjaśnienia problematycznych kwestii. Dlaczego bank jest w stanie poręczyć tylko 70% a nie 100% skoro student zobowiązuje się do spłaty 70% to i 100% spłaci bezsensu. dlatego większość studiujących osób biednych zrezygnowało na korzyść tych których normalnie stać na studia gdzie obydwoje rodziców pracuje. jestem zbulwersowana tym kredytem i sposobem obsługi. Niestety tak to wygląda. W obecnym kształcie kredyt skierowany jest albo do osób bardzo biednych, które mogą liczyć na 100% poręczenia KS przez Państwo, albo do średniozamożnych studentów. Dlaczego? Ponieważ uzyskanie tego kredytu, tak naprawdę uzależnione jest od poręczenia, wymaganego przez banki. Studenci „nie dość biedni”, lub „nie dość bogaci”, którzy zmieścili się w limicie dochodu na osobę (ustalany w połowie grudnia przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego) jednak bez mocnych poręczycieli, po prostu nie otrzymują KS.
  19. Długi czas oczekiwania na zweryfikowanie umowy w centrali banku i wypłatę pierwszej transzy.
  20. Brak kompetencji osób zajmujących sie kredytem, brak zainteresowania, poważne opóźnienia i brak informacji ze strony banku.

Bank wymagał drugiego poręczyciela ze względu na niewystarczające zabezpieczenie w przypadku jednego poręczyciela. Na koniec chciałoby się, już po raz koleiny, napisać: „Eh to nieszczęsne poręczenie!”

6. Problemy z poręczeniami – z czego wynikają, jak je rozwiązać?

Ankietowani wskazali, że w momencie składania wniosku o KS, aż w 56% (!) nie zostali poinformowani przez pracownika przyjmującego wniosek, o możliwości poręczenia części lub całości KS przez Bank Gospodarstwa Krajowego lub Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

To rażący błąd pracowników obsługujących kredyt studencki. Spośród setek maili jakie wymieniłem ze studentami w ostatnich latach na temat kredytu studenckiego, były też takie, których autorzy nie zaznaczyli w październiku przy składaniu wniosku, że chcą się ubiegać o poręczenie z Banku Gospodarstwa Krajowego. A kiedy w styczniu te osoby udały się do banku w celu podpisania umowy uzyskały następującą informację: ”Trzeba było w październiku na wniosku zaznaczyć, iż ubiega się Pan/Pani o poręczenie BGK… teraz lista jest zamknięta i nie ma możliwości uzyskać takowego poręczenia… Dziękujemy, zapraszamy za rok!”

Co prawda istnieje wyjście z tej sytuacji – zapisanie się na listę rezerwową i oczekiwanie (z dusza na ramieniu) aż ktoś, kto jest już na liście zrezygnuje z tej formy wsparcia lub z KS, w ten sposób zwolni się miejsce i uda się uzyskać poręczenie BGK.

Jednak o wiele prościej byłoby, gdyby wszyscy pracownicy banku, przyjmując wniosek lub wszyscy studenci ubiegający się o preferencyjny kredyt studencki, zwracali uwagę na tę pozycję…

Jeżeli masz problem z pozyskaniem wiarygodnych w oczach banku poręczycieli, możesz uzyskać kredyt np. pod zastaw hipoteki mieszkania (rodzice/rodzina), ale nie pod ziemię. O szczegóły dopytaj w banku!

Na pocieszenie jeszcze dodam, że z przeprowadzonych badań wynika, iż tylko niespełna 9% ankietowanych musiało stawić się w banku z więcej niż dwoma poręczycielami.

7. Problemy z otrzymaniem pierwszej transzy – kto zwleka, banki czy studenci oraz jak szybko otrzymać pieniądze?

W przypadku 41,6% badanych nie było problemu z szybkim przelewem pierwszej transzy na konto bankowe (do 15 dni roboczych). Jednak równocześnie prawie 20% ankietowanych stwierdziło, że na pierwszą transzę kredytu musieli czekać ponad 60 dni! Spróbujmy to wyjaśnić.

Pamiętać należy o tym, że wniosków jest dużo, tym bardziej w największych bankach największych miast w Polsce. Pracownicy obsługujący kredyt studencki mają jeszcze wiele innych zadań i nie są w stanie obsłużyć szybko wszystkich klientów, jak to mogłoby się wydawać.

Dlatego osoby, którym zależy na jak najszybszym otrzymaniu pierwszej transzy KS, powinny niezwłocznie po ukazaniu się KOMUNIKATU MINISTRA NAUKI I SZKOLNICTWA WYŻSZEGO w sprawie maksymalnej wysokości miesięcznego dochodu na osobę w rodzinie, uprawniającego studenta do ubiegania się o pierwszeństwo w uzyskaniu kredytu studenckiego w roku akademickim 2014/2015, skontaktować się z pracownikiem banku, a następnie wraz z poręczycielami podpisać umowę.

8. Problemy z rodzicami – dlaczego nie wyrażają zgody?

Jak wynika z badań, tylko 68% studentów kredyt studencki poręczali rodzice, a 20% ankietowanych przyznało, iż miało problemy z przekonaniem najbliższych do ubiegania się o Preferencyjny Kredyt Studencki.

Niestety jest to poważny kłopot dla wielu młodych ludzi. Nie każdy jest samodzielny finansowo. Nie każdy ma bogatego wujka, czy ciotkę, którzy mogliby poręczyć kredyt studencki. A jak już ma taką ciotkę lub wujka, to jednak jej lub jego „druga połowa” nie wraża zgody na poręczenie.

Dla sporej liczby studentów jedyną nadzieją na otrzymanie kredytu studenckiego są rodzice. Czy ten problem dotyczy Ciebie? Jeżeli tak, odpowiedz sobie na pytanie:

Dlaczego rodzice nie chcą abyś ubiegał się o kredyt studencki?

Zastanów się, czy są to przyczyny natury zewnętrznej (poza Tobą), czy natury wewnętrznej (bezpośrednio związane z Twoją osobą)?

Czy Twoi rodzice nie zgadzają się na zaciągnięcie przez Ciebie kredytu studenckiego ponieważ są w trudnej sytuacji finansowej, nie posiadają zdolności kredytowej, a może mają takie, a nie inne przekonania odnośnie zaciągania jakichkolwiek kredytów.

Być może jest tak, że rodzice nie pozwalają swoim dzieciom ubiegać się o kredyt studencki ponieważ widzą, że są one nieodpowiedzialne. Nie pracują, a ciągle żądają od nich pieniędzy, niewiele im się chce robić, mają słabe oceny, ciągle imprezują, piją, albo używają narkotyków…

Nie możesz zrozumieć dlaczego Twoi rodzice nie chcą się zgodzić?

A dlaczego mieliby niby to zrobić? Postaw się na ich miejscu i przez chwilę popatrz na siebie ich oczami… Tylko szczerze! bez żadnego upiększania!

A gdybyś Ty sam był rodzicem, to czy zgodziłbyś się? Czy zignorowałbyś tę oto prawdę życiową:

NIE MA nic gorszego niż popadnięcie w spiralę długów!

To zapewne głównie przed tym rodzice chcą chronić własne dzieci.

Jednak, zarówno przyczyny natury zewnętrznej, jak i wewnętrznej, można pokonać. Można je przełamać – tak jak karateka za pomocą jednego ruchu ręką przełamuje stos desek. Tak samo do przełamania obaw Twoich rodziców wystarczyć może jedna rozmowa. A jeśli za pierwszym razem się nie uda – próbuj dalej, w końcu prawdziwy mistrz karate tak łatwo się nie poddaje!

Do takiej rozmowy należy się bardzo dobrze przygotować, podejść do niej jak do jedynej okazji na uzyskanie zgody. Czy słyszałeś o teście windy[1]?

Nie będę Ci tutaj udzielał rad – co i jak mówić. Przecież doskonale to wiesz! W końcu kto lepiej zna Twoich rodziców od Ciebie? Oczywiście możesz wykorzystać do tego celu informacje zawarte w serwisie KredytStudencki.com.pl, czy na forum dyskusyjnym lub dać im do mnie kontakt, jeżeli chcą, mogą napisać maila i dopytać o szczegóły, na pewno odpowiem!

[1]Nazwa wzięła się z pewnej praktyki, która była często stosowana w czasach hossy internetowej na przełomie XX i XXI wieku. Legenda głosi, że jedynym miejscem, w którym zapracowany inwestor mógł się wówczas spotkać z ewentualnym przedsiębiorcą i poświęcić mu odrobinę czasu, były windy wysokich biurowców. Przedsiębiorca musiał się więc sprężać, żeby w ciągu kilkudziesięciu sekund przekonać inwestora do swojego projektu. Jeśli nie potrafił się w tym czasie „sprzedać”, nie miał już drugiej szansy.